U producenta komponentów medycznych etykieta to nie ozdoba opakowania, lecz wymóg regulacyjny: każdy wyrób medyczny musi być oznaczony kodem UDI, numerem referencyjnym (REF) i numerem partii (LOT), a wyroby klasy IIb dodatkowo niosą odrywane mini-etykiety, które lekarz wkleja do dokumentacji pacjenta. Przed wdrożeniem dane na etykiety kompletowano ręcznie — z ryzykiem pomyłki tam, gdzie pomyłek być nie może.
W Odoo przygotowaliśmy dedykowane wydruki etykiet uruchamiane wprost ze zlecenia produkcyjnego, na etapie pakowania wyrobów gotowych. System sam pobiera REF, numer partii nadany zleceniu, kod UDI oraz nazwy wyrobu z karty produktu i drukuje na przygotowanych rolkach — osobny szablon dla wyrobów klasy I, osobny dla klasy IIb.
Drugą częścią projektu było skanowanie. Surowce przychodzą od różnych dostawców, a każdy koduje swoje etykiety QR inaczej. Zebraliśmy próbki wszystkich formatów i nauczyliśmy Odoo je rozczytywać — magazynier skanuje terminalem Zebra kod z etykiety dostawcy, a system sam rozpoznaje referencję i partię przy przyjęciu. Dla surowców bez etykiet firma generuje własne kody QR z systemu.
Efekt? Etykieta zgodna z wymogami drukuje się jednym kliknięciem przy pakowaniu, dane partii wchodzą na magazyn ze skanera zamiast z klawiatury, a identyfikowalność wyrobu — od surowca po dokumentację pacjenta — jest zapisana w systemie, nie w pamięci pracowników.