Firma z branży produkcji artykułów personalizowanych prowadzi płatne kampanie reklamowe w Meta — na Facebooku i Instagramie. Każda kampania generuje zapytania przez formularze kontaktowe Meta (Lead Ads).
Problem był taki, że te zapytania zostawały po stronie Meta. Trzeba było logować się do panelu reklamowego, ręcznie przepisywać kontakty i pilnować, żeby żadne nie umknęło. Im więcej kampanii, tym większe ryzyko, że gorący lead poczeka za długo albo zginie.
Połączyliśmy konto reklamowe Meta z Odoo CRM przez dedykowany moduł integracji. Od tej pory każde zapytanie z formularza Facebooka i Instagrama trafia automatycznie do CRM jako nowa szansa — z danymi kontaktowymi i oznaczeniem, z której kampanii pochodzi.
Po drodze rozwiązaliśmy nietypową przeszkodę: bot weryfikujący Meta nie mógł odczytać polityki prywatności ukrytej za zabezpieczeniem Cloudflare i blokował połączenie — po korekcie reguł integracja ruszyła.
Efekt? Handlowcy pracują w jednym systemie zamiast w panelu reklamowym, reagują od razu, a firma widzi, które kampanie Meta realnie przynoszą szanse sprzedaży.
Aktualizacja
Integracja opisana powyżej rozwiązała problem przenoszenia danych — ale po kilku miesiącach pracy pojawiło się kolejne wąskie gardło. Leady z Facebooka trafiały wprawdzie do Odoo, jednak lądowały w osobnym folderze leadów, skąd zespół musiał je ręcznie przeglądać, konwertować na szanse i rozdzielać między handlowców. Przy kampaniach prowadzonych równolegle na czterech rynkach językowych robiło się to uciążliwe.
Rozbudowaliśmy więc rozwiązanie o automat, który każdy nowy lead z formularza Facebooka nat: bieżąco:
- przekształca w szansę i umieszcza w etapie „Nowe do sprawdzenia" w lejku sprzedażowym,
- przypisuje do właściwego zespołu językowego (włoski, niemiecki, angielski, polski) na podstawie tagu formularza,
- oznacza źródłem kampanii facebookowej,
- przydziela handlowca z puli danego rynku — rotacyjnie, po równo między osobami w zespole.
Świadomie nie zakładamy przy tym automatycznie kontaktów — dane pozostają na szansie, a kontakt powstaje dopiero przy wartościowych zapytaniach. Baza kontaktów pozostaje czysta mimo spamu, który zawsze towarzyszy formularzom reklamowym.
Efekt? Zespół sprzedaży pracuje wyłącznie na szansach, w jednym miejscu, a żaden lead nie czeka na ręczne kliknięcie — niezależnie od rynku i pory dnia.